Historia koszuli męskiej II

21/03/2021

Koszulowe porady
na każdy dzień tygodnia.

Poznałeś już styl egipskiego dżentelmena, który zdobywał serca kobiet w eleganckiej lnianej koszuli. Dowiedziałeś się, że chrześcijanie traktowali ją jak niechciany prezent i zdegradował do roli...bielizny! Teraz pora przyjrzeć się nieco bliżej modzie na koronkowe kołnierzyki, bufiaste rękawy i wreszcie poznać osobiście eleganta, który stoi za stworzeniem słynnej polo z krokodylkiem na piersi. Gotowy?

arrow
Dalsza metamorfoza

 

W XV wieku krój koszuli uległ dalszym modyfikacjom. Zaczęto zwracać szczególną uwagę na te części, które wystawały spod wierzchnich warstw stroju, czyli mankiety i kołnierzyk. Początkowo niski, w ówczesnym czasie powoli sięgał już do uszu. Co wtedy wyróżniało prawdziwych mistrzów elegancji? Zdobienia materiału. Im strojniejsza koszula, tym bardziej wytworny dżentelmen, dlatego też zaczęto je haftować i wyszywać koronkami. Rękawy urosły do niebotycznych rozmiarów. Zaczęły być bardziej bufiaste, a w zwężeniach doszywano kokardy z ozdobnych tasiemek. Oj tak. Po tym można było poznać nie tylko eleganta, ale prawdziwego bogacza! Dzisiaj taki jegomość niewątpliwie wzbudziłby sporo kontrowersji. Co ciekawe, już wtedy zauważalny był trend zero waste - bogato zdobione kołnierzyki i mankiety często odrywano od starej, zniszczonej koszuli, by doszyć je do nowej. Prawda, że zmyślny patent? Ten proceder przyczynił się do stworzenia koszul z odpinanymi elementami.

 

shutterstock_150226262 (1)

 

Na wyższy poziom

 

Wiek XVII i XVIII to czas, w którym moda zyskała rangę niemal najważniejszego elementu towarzyskiego savoir vivre i osiągnęła najwyższy poziom wyrafinowania. Stylizacje z francuskich siedemnastowiecznych salonów swoją abstrakcyjnością biją na głowę współczesne popisy nawet najśmielszych projektantów mody. Niech to Was jednak nie zmyli - to również era, która z higieną była nieco na bakier. Kulminacją tego było powstanie plastronu - odpinanego przodu koszuli, który można było łatwo wymienić, bez konieczności prania całej koszuli. Z czasem jednak plastrony stały się coraz bardziej strojne, nastała bowiem moda na otwarte z przodu kaftany i kamizelki.

 

 

Nadal bielizna ale bez koronek

 

Wiek XIX przyniósł w męskiej modzie powiew minimalizmu. Dla koszul oznaczało to metamorfozę w kierunku, który współcześnie jest nam bliski - usunięto koronki, plisy, falbanki, bufiaste rękawy, a także plastron. Między sobą różniły się już jedynie kształtem kołnierza i krojem. Niestety nadal (o zgrozo!) traktowane były jako bielizna. W wydawanych w połowie XIX wieku magazynach modowych tłumaczono, że czysta i schludna bielizna (w tej roli nic innego jak koszula!) to najwyższa forma elegancji. Jednak wraz z upływem lat zaczęto powoli eksperymentować z różnymi kolorami i materiałami. I tak za stworzenie flanelowych i kraciastych koszul odpowiedzialni są wąsaci panowie z Dzikiego Zachodu, a hawajskie koszule to wynalazek hipisów. Ale, ale… nie można zapomnieć o pięknych kobietach, dzięki którym koszule na stałe zagościły w ich garderobie. Głównie za sprawą Coco Chanel, która odkryła, że męska koszula i spodnie, to zdecydowanie wygodniejszy strój od kobiecych gorsetów i długich sukien. Trudno się z tym nie zgodzić. Chyba nie ma lepszego widoku niż piękna kobieta w idealnie skrojonym i dopasowanym garniturze. No dobra, jest! Kobieta w męskiej koszuli i to już ustaliliśmy na samym początku.

 

shutterstock_1455362576

 

Pierwsze polo z krokodylkiem

 

Z czasem koszule ewoluowały w coraz prostszą i wygodniejszą formę. Przyczynił się do tego znany ze swej pracowitości, utalentowany tenisista i wynalazca - René Lacoste. Oprócz prac nad stworzeniem specjalnej maszyny do wyrzucania piłek, zajął się również tematyką wygody sportowca na korcie. I to właśnie dzięki niemu, w 1929 roku powstała pierwsza koszulka polo. Po zakończeniu kariery tenisisty, założył przedsiębiorstwo sygnowane swoim nazwiskiem i zajął się masową produkcją odzieży sportowej. Mimo licznych zmian kulturowych i obyczajowych do dziś wzór jego koszulki, zwłaszcza białej, zachował swój elegancki i ponadczasowy charakter. Zestawiona z dopasowanymi spodniami nadaje mężczyźnie dżentelmeńskiego szyku i pewności siebie. Z całą pewnością jest również symbolem klasy i stylu.

 

Męska koszula miała niezłą przeprawę, żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym jest obecnie. Niemniej jednak to element garderoby, który czyni z mężczyzny prawdziwego dżentelmena. Nie miałeś okazji poznać jej bieliźnianej historii? Po pierwszą część naszej historii zajrzyj tutaj: CZĘŚĆ I.